LGP Kobiet w Chaykovskiy: Faworytki sobotniego konkursu

0

W sobotnie popołudnie, poza konkursem mężczyzn, będziemy mogli oglądać również konkurs indywidualny kobiet, zaliczany do cyklu Letniej Grand Prix. Oba konkursy odbywają się w rosyjskiej miejscowości Chaykovskiy. O ile u mężczyzn zdecydowanych faworytów do zwycięstwa wskazać nie tak łatwo, o tyle u pań na pierwszy plan wysuwa się Sara Takanashi.

Utytułowanej, filigranowej Japonki nikomu z Państwa przedstawiać nie trzeba. Po ostatnim zimowym sezonie, który Takanashi może traktować w kategorii porażki – przegrała w nim bowiem walkę o Kryształową Kulę z Danielą Iraschko – dominuje w sezonie letnim. Wygrała pierwszy i jak dotąd jedyny konkurs kobiecy, który miał miejsce w Courchevel. Także w Rosji jeszcze przed konkursem pokazała na co ją stać, wygrywając wszystkie trzy serie treningowe. Nie ma więc wątpliwości, że to japońska zawodniczka jest główną faworytką do zwycięstwa.

Jako że mamy do czynienia ze sportem, w którym różne rzeczy się zdarzają, nie można o niczym przesądzać. Dlatego warto omówić potencjalne rywalki Sary Takanashi, które mogą jej zagrozić w walce o kolejną wygraną. Pierwszą z nich jest jej rodaczka Yuki Ito. We wszystkich treningach zajęła drugą pozycję, oddając w miarę równe skoki. Ito zajmuje drugą pozycję również w klasyfikacji generalnej, więc zapewne będzie to dla niej dodatkowy impuls do podjęcia walki z liderką.

Bardzo dobre odległości na treningach osiągnęła Maja Vtic ze Słowenii, która dwa razy była w nich trzecia. Utalentowana skoczkini nie brała udziału w zawodach w Courchevel i dlatego pewnie będzie chciała wywalczyć porządną porcję punktów do klasyfikacji. Nie należy też przekreślać szans jej rodaczki – Speli Rogelj, która także nieźle radziła sobie w treningach. W okolicach podium mogą też krążyć Norweżki – Line Jahr i Maren Lundby oraz Niemki – Juliane Seyfarth i Katharina Althaus. Bardzo prawdopodobna jest wysoka pozycja Francuzki Julii Clair, która znakomicie spisywała się w seriach treningowych.

W Chaykovskiy nie wystąpią Austriaczki, wśród których trzy zajmują miejsca w pierwszej „10” klasyfikacji generalnej. Przede wszystkim brak będzie głównej rywalki Sary Takanashi z ostatniego sezonu, wspomnianej Danieli Iraschko – Stolz. To pewnie spowoduje spadek tych zawodniczek w tabeli i powiększenie przewagi Japonek nad nimi. Jak duża będzie to przewaga, przekonamy się tuż po konkursie.


  • Źródło: Własne

Dodaj komentarz w połączeniu z profilem na Facebooku