Witold Bańka: „Polscy kibice mogą spać spokojnie. Inwestycja w Wielką Krokiew jest niezagrożona”

0
347
Fot. Katarzyna Satała
Fot. Katarzyna Satała

Mamy pewną informację dotyczącą modernizacji Wielkiej Krokwi. Nie ma więc przeszkód co do organizacji przyszłorocznych zawodów Pucharu Świata w Zakopanem. Minister sportu i turystyki, Witold Bańka przekonuje, że nie ma powodów do obaw. Na inwestycję przeznaczono 6 milionów złotych.

– „Polscy kibice mogą spać spokojnie. Po raz pierwszy od wielu, wielu lat udało nam się uregulować kwestie związane z terenami pod Wielką i Średnią Krokwią. Decyzją ministra środowiska, umową użyczenia, zostały te tereny przekazane centralnemu Ośrodkowi Sportu na najbliższe 20 lat, więc spokojnie można inwestować” – zapewnia Bańka.

Po sezonie 2015/2016 Wielka Krokiew utraci licencję FIS. Aby ją ponownie uzyskać, wymagana jest jej modernizacja. Prognozowane koszty modernizacji obiektu powinny opiewać na sumę ok. 4 milionów złotych. Prace mają być podjęte już wiosną.

– „Inwestycja jest niezagrożona. Przeznaczyliśmy na ten cel ok. 6 mln złotych. Wszystkie procedury zostały już uruchomione, także wszystko powinno w najbliższych dniach ruszyć. Według zapewnień Centralnego Ośrodka Sportu dotrzymamy wszelkich terminów, nie będzie żadnych przeszkód. Panujemy nad sytuacją i myślę, że ten temat jest definitywnie zamknięty” – przekonuje minister sportu i turystyki.

Przepisy FIS narzucają utworzenie sztucznie mrożonego rozbiegu, którego do tej pory brakowało na Wielkiej Krokwi. System, który działa tam do dnia dzisiejszego pozwala na przeprowadzenie zawodów w temperaturze maks. 8 stopni Celsjusza. Zainstalowanie wymaganego elementu umożliwiłoby skoki nawet w temperaturze 20 stopni. Modernizacji ulegnie także oświetlenie.

Wraz z modernizacją skoczni, która wymaga tak ogromnej inwestycji, minister Bańka ma pewne oczekiwania. Otóż głównie chodzi o powrót formy naszych skoczków, przede wszystkim Kamila Stocha. – „Ciągle liczymy na to, że nasi skoczkowie wrócą na absolutny szczyt i jestem przekonany, że to prędzej czy później nastąpi. Zawsze w sporcie jest tak, że pojawiają się kryzysy. To jest naturalna kolej rzeczy. Pozostaje być cierpliwym i czekać na lepsze czasy” – ocenia Bańka.


Źródło: spotr.tvp.pl

FOTO: Katarzyna Satała

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here