Dawid Kubacki: „Nie ma słów, aby określić to, co zrobił!”

0
221
fot. Wiktoria Wnętkowska

Podczas ostatniego drużynowego konkursu z cyklu Pucharu Świata w Planicy polska drużyna zajęła trzecie miejsce. Dawid Kubacki, choć poradził sobie najsłabiej z drużyny, nie miał finalnie powodów do smutku. Dzisiejszy konkurs praktycznie zapewnił zwycięstwo w Pucharze Narodów.

Jak sam zawodnik skomentował dzisiejszy konkurs?

„Można powiedzieć, że pod względem stawania na podium wpadliśmy trochę w rutynę. Chociaż trzeba powiedzieć, że na początku sobotni konkurs nie układał się po naszej myśli. Nie zaczęliśmy go jak było ostatnio z najwyższych pozycji, ale z trochę dalszych. Walczyliśmy jednak jak zawsze do samego końca i to się opłaciło. To jest najlepsze podsumowanie tego konkursu” – powiedział.

Z całą pewnością wydarzeniem dzisiejszego dnia był fenomenalny lot Kamila Stocha. Zawodnik wylądował na 251,5 metrze, tym samym ustanawiając nowy rekord Letalnicy (HS225) i nowy rekord Polski.

– „Wydawało się, ze skoczenie tak daleko jak Kamil w tym miejscu jest praktycznie niemożliwe. Jego próba była naprawdę fenomenalna. Nie ma słów, aby określić to, co zrobił! Staliśmy na dole z pozostałymi kolegami z kadry i czekaliśmy tylko, czy trafi w próg. Wiedzieliśmy od razu, że to mu się udało. Było dla nas oczywiste, że będzie dobrze, ale nie spodziewaliśmy się, że aż tak” – uznał z podziwem Kubacki.

Co 27-latek twierdzi o sytuacji w Pucharze Narodów?

„Tak naprawdę jesteśmy już zdobywcami Pucharu Narodów. Austriacy mają tylko czysto teoretyczne szanse, aby nas przegonić. Pracowaliśmy na to cały rok i będziemy walczyć do końca o jak najlepszy wynik. Nie składamy broni. W niedzielę też jest dzień i świetnie byłoby zakończyć sezon kolejnymi fajnymi rezultatami. Chcemy tych punktów mieć jak najwięcej.”

A jak podsumowuje występ w Planicy?

– „Uwielbiam tutaj skakać, atmosfera i pogoda jest super. Można fajnie polatać, szkoda, że mi się to nie udało w sobotę. Miałem pewne problemy. W pierwszej serii coś mnie przytrzymało na rozbiegu, mocne słońce zrobiło swoje na torach przed samym progiem. Wytrąciło mnie to z równowagi. Z takiej pozycji trudno jest daleko skoczyć. W powietrzu starałem się wyciągnąć tyle, ile się dało. Wiedziałem, że każdy metr jest bardzo ważny” – powiedział Dawid Kubacki.


  • Źródło: eurosport.onet.pl
  • Foto: Wiktoria Wnętkowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here