Vasja Bajc dla SKOKInews.com: „W sytuacji, w której jesteśmy, staramy się dać z siebie wszystko”

0
fot. Anna Chlapek

W 2017 roku stanowisko trenera reprezentacji Węgier przejął Słoweniec – Vasja Bajc. Drużyna ta, pomimo nikłego zainteresowania ze strony Węgierskiego Związku Narciarskiego, stara się dać z siebie wszystko, aby osiągnąć możliwie najwyższy poziom.

Węgry zdecydowanie nie są krajem, które kojarzą się ze skokami narciarskimi. Obecnie szkoleniowcem ich reprezentacji jest Vasja Bajc. W ostatnim czasie w konkursach rangi międzynarodowej pokazywali się przede wszystkim Virág Vörös oraz Flórián Molnár. Od sezonu 2019 / 2020 dołączył do nich Eduard Torok, który po konflikcie z Rumuńskim Związkiem Narciarskim zmienił barwy narodowe. Z powodu nikłego zainteresowanie ze strony Węgierskiego Związku Narciarskiego, skoczkowie mają trudną drogę do osiągnięcia wysokiego poziomu.

„Staramy się odnaleźć drogę, która pomoże nam doskonalić skoki. Jednak w naszej federacji jest dosyć duże zamieszanie. Poziom skoków narciarskich na Węgrzech nie jest wysoki. Węgierski Związek Narciarski nie zwraca dużej uwagi na nasza drużynę. Nasza reprezentacja jest mała, ale w kraju trenują dzieci, które zasługują na lepszy program przygotowawczy i więcej wsparcia ze strony federacji. Problemy są zwłaszcza z finansami. Jednak w sytuacji, w które jesteśmy, staramy się dać z siebie wszystko” – opowiedział Vasja Bajc.

Jak na funkcjonowanie ekipy wpłynęło dołączenie do niej Eduarda Toroka?

„Eduard jest dla naszej drużyny pewnego rodzaju odświeżeniem. Jego obecność jest dobra także dla Flóriána, który w końcu ma kogoś, z kim może rywalizować i dzielić pokój podczas wyjazdów na zawody, a także trenować. Bycie samemu w teamie nie jest łatwe”.

Vasja Bajc nie jest w stanie określić dokładnych planów startowych drużyny z powodu sytuacji, jaka panuje w ich związku. Ma jednak nadzieję, że wszystko pójdzie w dobrym kierunku.

„Nie wiemy, jak to wszystko się rozwinie. W federacji jest naprawdę duży bałagan. Od prawie dwóch sezonów walczyli, kto będzie jej przewodniczącym. W końcu została nią Edit Miklós. Ona też jest w trudnej sytuacji i oczywiście nie da rady zrobić wszystkiego od razu, ale mam nadzieję, że będzie bardziej wspierać skoki. Nie wymagamy dużo, chcielibyśmy tylko normalnego programu przygotowawczego” – skomentował.


  • Źródło: Własne
  • FOTO: Anna Chlapek
  • Korespondencja ze Szczyrku: Kinga Stanaszek

Dodaj komentarz w połączeniu z profilem na Facebooku