Adam Niżnik: „Będę musiał jeszcze poczekać”

0
fot. Anna Chlapek

Tegoroczny Puchar Świata na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle był okazją dla debiutu w zawodach najwyższej rangi dla Adama Niżnika. Niestety, członek Kadry Juniorów zakończył go na kwalifikacjach.

Adam Niżnik przyznał, iż nie liczył na zbyt wiele podczas zmagań w Wiśle.

„Nie liczyłem na wiele w Wiśle, bo to mój debiut. Myślałem, że uda się może przebrną kwalifikacje, ale to będę musiał jeszcze poczekać” – skomentował podopieczny Wojciecha Topora.

Najmłodszy startujący w zmaganiach na skoczni im. Adama Małysza kadrowicz nie zrzuca winy za rezultat na stres spowodowany debiutem w zawodach najwyższej rangi.

„Na treningach też nie wszystkie skoki przecież wychodzą. Trzeba jednak dalej robić swoje i będzie dobrze” – zakończył.


  • Źródło: pzn.pl
  • FOTO: Anna Chlapek

Dodaj komentarz w połączeniu z profilem na Facebooku