Anders Fannemel: „Mam nadzieję, że to sygnał, że wracam na dobrą ścieżkę”

0
88
fot. Zuzanna Janeczek

Ostatnie wyniki Andersa Fannemela wydają się być dobrym sygnałem na przyszłość. Reprezentant Norwegii, po zmaganiach z powrotem po kontuzji, sięgnął po wysokie miejsca w zawodach Letniego Pucharu Kontynentalnego, a także po Mistrzostwo Norwegii. Dobrą passę kontunuował także podczas ostatniego weekendu w Stams, gdzie w pierwszym konkursie wywalczył czwartą pozycję, a później wskoczył na podium, uzyskując trzecią lokatę.

Jestem bardzo zadowolony ze swoich skoków. Mimo słabego lądowania w drugiej serii, było naprawdę dobrze. Warunki także nie działały na moją korzyść, były trochę zmienne, niestabilne, ale nie przeszkodziło mi to w oddaniu dobrych skoków”, podsumował Fannemel.

Niestety dla skoczka z Norwegii, ostatnia zima nie należała do udanych. Co przyczyniło się do poprawy formy Fannemela? Na czym skupiała się jego praca? „Nie pracowałem nad niczym konkretnym„, przyznał skoczek. „W kwietniu musiałem spróbować trochę zmienić technikę. Później był to głównie trening fizyczny, żeby poprawić poziom moich skoków„, wyjaśnił.

Fannemel nie zmienia celu, który postawił sobie jeszcze przed rozpoczęciem letnich zawodów – być częścią drużyny, która będzie skakać w Pucharze Świata podczas najbliżej zimy. „To była naprawdę zła zima, więc bardzo się cieszę, że w lecie w końcu mi się udaje. Mam nadzieję, że moja dobra dyspozycja to sygnał, że jestem z powrotem na dobrej ścieżce. Chciałbym dalej tak skakać, żeby dostać się do kadry na Puchar Świata”, stwierdził.

Teraz, skoczka z Norwegii czeka zgrupowanie w Planicy, gdzie dalej będzie mógł szlifować swoją formę. „Jedziemy na zgrupowanie z drużyną z Lillehammer, a później na zawody Letniego Pucharu Kontynentalnego do Klingenthal„.

Mamy nadzieję, że Fannemelowi uda się sięgnąć po postawione sobie cele i niedługo zobaczymy go na zawodach Pucharu Świata!

  • fot. Zuzanna Janeczek
  • źródło: własne
  • korespondencja ze Stams: Zuzanna Janeczek