PŚ w Sapporo: Kamil Stoch triumfuje!

0
363

Kamil Stoch wygrał drugi konkurs PŚ w Sapporo! Polak oddał skoki na odległość 137.5 m oraz 140 m. i o ponad 7 punktów wyprzedził liderującego na półmetku Andreasa Wellingera (140.5 m, 132 m) oraz Stefana Krafta, który w drugiej serii wyrównał rekord skoczni (132 m, 144 m). Dzisiejszy triumf jest 21. w karierze, a 6. w tym w sezonie dla Stocha.

Konkurs przebiegał w loteryjnych warunkach. Zawodnicy byli często zdejmowani z belki startowej, a niektórym niestety się nie poszczęściło, bo skakali ze słabym wiatrem w porównaniu do innych. Tuż za podium uplasował się wczorajszy triumfator – Maciej Kot, który po pierwszej serii był trzeci (133 m, 138 m). 5. miejsce zajął Daniel Andre Tande (138 m, 142 m), 6. był Peter Prevc (132 m, 138 m), 7. Robert Johansson (133 m, 128.5 m), 8. reprezentant gospodarzy – Daiki Ito (128 m, 128 m), 9. Markus Eisenbichler, który w drugiej serii zaliczył upadek (134 m, 136 m) oraz 10. Vincent Descombes Sevoie (129.5 m, 127 m).

Na 12. miejscu uplasował się Piotr Żyła, który po pierwszej serii plasował się 6 pozycji dalej. Oddał on skoki na 121 m oraz 125.5 m. Niestety pecha do warunków mieli pozostali Polacy. O ile Stefan Hula może mówić o szczęściu, którego nie wykorzystał, bo zajął 33. miejsce, o tyle Dawid Kubacki i Jan Ziobro trafili na bardzo słabe warunki (kolejno 35. oraz 39. miejsce).

Pełne wyniki konkursu dostępne są >>TUTAJ<<

Po dzisiejszym zwycięstwie Kamil Stoch powiększył przewagę nad rywalami w Pucharze Świata. Na jego koncie znajduje się 1180 punktów i nad drugim Kraftem ma 140 pkt zapasu, zaś nad 3. Tande 146.

W Pucharze Narodów Polska ciągle powiększa swoją przewagę. Dorobek punktowy Polaków przeroczył już 4000 punktów. Austriacy tracą do biało-czerwonych już 445 punktów, zaś Niemcy 455.

Kolejne konkursy będą próbą przedolimpijską w koreańskim PyeonChang. Już we wtorek odbędą się tam kwalifikacje, zaś na środę i czwartek zaplanowane są 2 konkursy indywidualne.


  • Źródło: Własne
  • FOTO: Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here