Zakopane po raz kolejny stało się centrum światowych skoków narciarskich. Na Wielkiej Krokwi odbył się wyjątkowy konkurs Red Bull Skoki w Punkt, który przyciągnął kibiców spragnionych nie tylko sportowej rywalizacji, ale również nowej formuły pełnej emocji i zabawy.
W przeciwieństwie do tradycyjnych zawodów Pucharu Świata, w tym konkursie nie liczyły się noty za styl, punkty za wiatr czy przeliczniki za belkę startową. Najważniejsza była odległość i precyzja. Zadaniem drużyn było osiągnięcie wyniku jak najbliższego 1000 metrów po serii ośmiu skoków.
Powrót wielkich legend na skocznię
Jedną z największych atrakcji wydarzenia był udział legendarnych zawodników, którzy przed laty rywalizowali na najwyższym poziomie. Kapitanami drużyn zostali: Adam Małysz, Janne Ahonen, Martin Schmitt, Thomas Morgenstern oraz Andreas Goldberger. Każdy z nich poprowadził własny zespół złożony z najlepszych współczesnych skoczków.
Konkurs inny niż wszystkie
Red Bull Skoki w Punkt wyróżniał się przede wszystkim nietypowymi zasadami. Zawodnicy musieli nie tylko oddać daleki skok, ale także odpowiednio zaplanować strategię. Każdy metr miał znaczenie, a zbyt krótki lub zbyt długi lot mógł oddalić drużynę od zwycięstwa.
Taka formuła sprawiła, że zawody były bardziej nieprzewidywalne niż klasyczne konkursy. Kibice mogli obserwować nie tylko walkę o rekordowe odległości, ale także taktyczne decyzje kapitanów i zawodników.
Drużyna Martina Schmitta najlepsza w Zakopanem
W wyjątkowej, śnieżnej scenerii Zakopanego po zwycięstwo sięgnęła drużyna Martina Schmitta. W jej skład weszli Dawid Kubacki, Marius Lindvik, Anze Lanisek oraz Andreas Wellinger, którzy pokazali niezwykłą precyzję i świetne wyczucie odległości osiągając łączny wynik równy 1000 metrów!
Triumf w takich warunkach smakował wyjątkowo. Padający śnieg, zimowa aura i tysiące kibiców tworzyły pod Wielką Krokwią niezapomniane widowisko. Białe zbocza skoczni, światła oraz głośny doping sprawiły, że konkurs miał atmosferę prawdziwego narciarskiego święta, a zwycięska drużyna Martina Schmitta zapisała się w historii drugiej edycji Red Bull Skoki w Punkt.
- źródło: Własne
- Fot. Patryk Mazur



