Ryoyu Kobayashi został triumfatorem drugiego konkursu indywidualnego Pucharu Świata na olimpijskiej skoczni Lysgaardsbakken (HS140) w Lillehammer. Podium uzupełnili Domen Prevc i Felix Hoffmann. Najlepszy z Polaków, Kamil Stoch był dwunasty. Pucharowe punkty zdobyli także Dawid Kubacki oraz Kacper Tomasiak.
Czołówka konkursu
Ryoyu Kobayashi wygrał drugi z dwóch konkursów indywidualnych w norweskim Lillehammer. Reprezentant Japonii oddał skoki na odległość 138 m i 139,5 m, co dało mu łączoną notę 290,5 punktu. Drugi był Domen Prevc (140 m i 139 m), tracąc do lidera 3,2 punktu. Trzecie miejsce należało do Felixa Hoffmanna (139 m; 138 m), dla którego to pierwsze podium w karierze.
Na czwartym miejscu uplasował się Philipp Raimund (134,5 m; 137,5 m), na piątym Stefan Kraft (135,5 m; 135 m), a na szóstym Anze Lanisek (138,5 m; 135 m). Siódme miejsce wywalczył Daniel Tschofenig (129,5 m; 137,5 m), który awansował w stosunku do pierwszej serii o pięć oczek. Austriak po dzisiejszym występie stracił pozycję lidera generalnej klasyfikacji Pucharu Świata na rzecz dzisiejszego triumfatora – Ryoyu Kobayashiego. Na ósmym miejscu znalazł się Jan Hoerl (136,5 m; 129 m), na dziewiątym Stephan Embacher (139 m; 130 m). Najlepszą dziesiątkę zawodów zamknął Ren Nikaido (131 m; 131,5 m).
Wyniki Polaków w konkursie
W zawodach wystartowało sześciu naszych reprezentantów, a do drugiej rundy awansowała jedynie połowa z nich. Najlepszy, Kamil Stoch (138,5 m; 123,5 m), który po pierwszej serii zajmował wysokie, ósme miejsce, ostatecznie zakończył rywalizację na 12. pozycji. Dawid Kubacki (128 m; 129 m) był 20., a Kacper Tomasiak (130,5 m; 123,5 m) – 22.
W finałowej serii zabrało: Piotra Żyły (124,5 m) – 35., Pawła Wąska (125,5 m) – 36. oraz Aleksandra Zniszczoła (114,5 m) – 50. lokata.
Szczegółowe wyniki drugiego konkursu PŚ w Lillehammer na oficjalnej stronie FIS
Podsumowanie
Za nami pierwszy weekend rywalizacji w Pucharze Świata. Reprezentanci Polski zaprezentowali się poprawnie, choć bez rezultatów na miarę czołówki. Zawodnicy pokazali stabilne próby, ale wciąż brakuje skoków, które pozwoliłyby nawiązać walkę o najwyższe lokaty. Kolejna szansa na zdobycie pucharowych punktów już w najbliższy wtorek i środę – zawodnicy będą rywalizować na małej (HS95) i dużej skoczni (HS132) w szwedzkim Falun.
- źródło: Własne
- Fot. screen Eurosport



